Discussion about this post

User's avatar
Don's avatar

Na samym początku bańki AI zastanawiało mnie jedno - jak to jest, że tak łatwo przeszliśmy do porządku dziennego na tym, że trenowanie modeli językowych odbyło się na cudzej własności intelektualnej? Zachodziłem w głowę jak to jest, że np. wielcy wydawcy machnęli ręką na to, że ktoś wyszkolił alegorytm na ich pracy. Ale być może przeceniałem głebokośc portfela i zapał do walki medialnych korporacji.

Teraz zastanawiam się, czy będzie tak samo z branżą rozrywkową (Hollywood)? Jakiś czas temu swoją popularność zdobył, wykreowany przez AI, filmik w którym Mat Damon i Tom Criuse walczą na dachu budynku. Może bardziej zdeterminowani do walki z korzystaniem ze swojego wizerunku będa najbogatsi aktorzy?

Bartek Lewandowski's avatar

ten nadmiar treści prowadzi do tego, powstają tzw puste/martwe pętle - czyli tworzymy coś za pomocą AI, a ten wytwór jest konsumowany przez AI a nie przez ludzi.

6 more comments...

No posts

Ready for more?